Komentarze (5)

@YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappy o ile takie Headless Ritual mnie rozczarowało, tak zeszłoroczne Autopsy mnie rozłożyło na łopatki. Rewelacyjny album z rewelacyjną okładką

@schweppess czytałem jeno ale nie miałem okazji. Z twórczości Krzysia znam tylko Death (wiadomka), Autopsy i pokrewne Abscess. Tyle mam albumów do przesłuchania, (każdy wart uwagi wrzucam na liste do zakupu youtube traktuje tylko jako zajawke), a doba ma tylko 24h życie jest krótkie a człowiek musi jeszcze inne rzeczy poza odsłuchem (niestety) odpierdalać żeby przetrwać na tej planecie. Bardziej przystępne mi się wydaje to co wrzuciłeś od Autopsy a ja lubie bagniste deathowe riffy ale przesłucham. Dzięki

@YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappy no rzuciłem ci jako ciekawostkę, bo wspominałeś o Reifercie. Abscess znasz, więc ciężko o równie bagniste rzeczy co Autopsy. Niestety też brakuje mi czasu na słuchanie wszystkiego, ale w majówkę zamierzam przesłuchać kupkę zaległości. Jakbym znalazł coś ciekawego w tym klimacie, to dam ci cynk.

Zaloguj się aby komentować