Czego nauczyła mnie szkoła? Jeśli dochodzi do niesprawiedliwości, ktoś jest faworyzowany a ktoś inny jest opluty i sprowadzony do parteru przez nauczycieli to co zrobić? Nic, nie należy robić. Próba pokazania swojego niezadowolenia z funkcjonowania tego systemu kończy się konfrontacją której uczeń nie jest w stanie wygrać. Od samego systemu oceniania gdzie uczeń dostaje kosę bo nauczyciel ma zły dzień a inny uczeń same piąteczka bo mama też nauczycielka. Po kłamstwa na wywiadówkach żeby tylko ucznia poniżyć i w cztery oczy wciskać rzeczy które miejsca nie miały. Albo zamykanie w szatni na klucz na całą godzinę lekcyjną żeby się poznęcać nad uczniem. U mnie w szkole uczniowie nie znęcali się nad słabszymi aż tak bardzo. Za to nauczyciele to niezłe ziółka były. Podstawówka to był jeden z najcięższych okresów w moim życiu, niemal gehenna i bardzo się cieszę że mam to za sobą. Każdy inny czas był nieporównywalnie lepszy.
Komentarze (3)
Zaloguj się aby komentować