Coś mi alkohol ostatnio nie podchodzi. Nawet ukochana łomżunia jest dość trudna do picia. Najchętniej bym nie pił, ale czymś się muszę odurzać
Coś mi alkohol ostatnio nie podchodzi. Nawet ukochana łomżunia jest dość trudna do picia. Najchętniej bym nie pił, ale czymś się muszę odurzać
Zaloguj się aby komentować