co za gówniany film, nie wiem nawet o czym on był, na pewno nie o wojnie, nie o zniszczonej Ameryce, nie o polityce
chyba o pracy dziennikarza, ale temat tak płytko liźnięty, że cały film oglądasz po to, żeby się dowiedzieć, że dziennikarze wojenni ryzykują życie, żeby zrobić dobre zdjęcia. Kino klasy B
#filmy
