Co tam w PO:


- Rok bez Kaczyńskiego u władzy to nadal najważniejsze osiągnięcie rządzącej dziś koalicji. Dla twardego i miękkiego elektoratu liberalnej Polski to ciągle wystarczy. Dla twardego elektoratu PiS to wciąż pretekst do mobilizacji. Jednak dla „niezdecydowanych” rok bez Kaczyńskiego u władzy to za mało, aby zmobilizowali się w wyborach prezydenckich 2025. Nie mówiąc już o wyborach parlamentarnych za trzy lata.


- Tusk jest sceptyczny. Boi się o wybory prezydenckie. Badania zamówione przez otoczenie premiera pokazują, że zwolennicy obecnej władzy są rozgoryczeni niezrealizowanymi obietnicami, brakiem skutecznych rozliczeń PiS oraz kłótniami w koalicji


- Tusk i sztabowcy KO zakładają, że Kaczyński postawi na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego. Zanosi się na głębokie grzebanie w jego życiorysie i poszukiwanie związków z szemranymi środowiskami. Ale trudno sobie wyobrazić coś, co zablokuje wejście kandydata PiS do drugiej tury. A druga tura to zupełnie nowa sytuacja – skrajna polaryzacja plus przepływy wyborców od przegranych w turze pierwszej.


- Premier Tusk już nie jest taki zdecydowany. Chce uniknąć wrażenia, że wschodnim zwyczajem chce zagłodzić opozycję, a tak to będzie wyglądać z perspektywy Brukseli, a nade wszystko Waszyngtonu.


- Kandydowanie Tuska – jak słyszę – nie wchodzi w grę – twierdzi Stankiewicz.


https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-rok-koalicji-to-glownie-rok-bez-kaczynskiego-u-wladzy,nId,7834296


https://www.newsweek.pl/opinie/tusk-straszy-przegrana-boi-sie-o-wybory-prezydenckie-kulisy/d0hpejw


#polityka

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować