@imputator przede wszystkim znaleźć w tym zabawę polecam. Jak nie masz w bliskim otoczeniu kogoś żeby często zagrać to może być nawet online ale z podejściem na luzie- że można przegrywać często, gęsto ale rozwijać myślenie. Szachy są zdemonizowane przez to, że komuś się wydaje że potrzeba dużo teorii, np. debiuty opanować zanim się będzie czerpało radość. A wystarczy mieszać granie z zadaniami/łamigłówkami i będzie postęp. Tylko zdecydowanie z dala od szybkich partii -blitz'ów i bullet'ów bo złych nawyków sobie można narobić. Z konkretów to polecam apkę lichess. Partie można podzielić na towarzyskie/rankingowe. Te drugie będą dostosowane do poziomu gracza (można max 500 zdaje się lepszego trafić ale domyślnie jest jeszcze bardziej zbliżonego). Oprócz samej gry są właśnie zadania i cała sekcja nauki z tworzoną treścią przez użytkowników - różne debiuty itd.