Co dwie babcie, to nie jedna.
Dzień 235., strona nr 405
Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który złowił rybę i właśnie zdejmuje ją z haczyka.
- Biedna rybka - mówi staruszka.
- Proszę pani - odpowiada wędkarz - nigdy by się jej to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.
Przychodzi staruszka do lekarza, żeby jej przepisał tabletki antykoncepcyjne.
- Przepraszam, ale ma pani 75 lat, i niemożliwe, żeby zaszła pani w ciążę w tym wieku - mówi zdziwiony lekarz. - Po co pani te tabletki?
- Na sen, panie doktorze - odpowiada babcia.
- Nie rozumiem, tabletki antykoncepcyjne miałyby pomóc pani w zasypianiu?
- Tak, bo ja bym co rano wrzucała jedną wnuczce do herbaty i zaraz bym lepiej spała.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki