Komentarze (4)

Jezus żyje. Mijam go czasami na mieście. Kiedyś też na streecie spotkaliśmy jego starego, w białym garniaku. Obiecał nam hajs pomnożyć, ale chyba coś nie poszło.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy nie mieliśmy się nigdzie spotykać. Wziął klepoki w ręce, potrząsnął, zapacał, rozsypał i obiecał, że będzie więcej. Wyglądał jak Jahwe w białym garniaku.

Zaloguj się aby komentować