#ciekawostki #niagara #usa #respam z wkp
W 1969 roku Korpus Inżynieryjny Armii Stanów Zjednoczonych tymczasowo wstrzymał przepływ wody przez wodospad Niagara na kilka miesięcy, aby zbadać długotrwałą erozję i narastanie osuwisk u podstawy. Tak to wyglądało...
Latem 1969 roku Wodospad Niagara na krótko odsłonił widok niewidziany od ostatniej epoki lodowcowej. Korpus Inżynieryjny Armii Stanów Zjednoczonych podjął zdecydowane działania, aby zatrzymać przepływ wody przez Wodospad Amerykański, mniejszy z dwóch głównych katarakt. Inżynierowie zbudowali potężną tamę grodziową w górnym biegu rzeki, używając 365 metrów stali i prawie 13 000 ton skał. 12 czerwca woda została przekierowana do Wodospadu Podkowa po stronie kanadyjskiej, pozostawiając Wodospad Amerykański suchym.
Cel był naukowy i praktyczny. Przez dziesięciolecia geolodzy i inżynierowie byli zaniepokojeni szybką erozją i narastaniem piargu – ogromnego kopca pokruszonych skał gromadzącego się u podstawy. Jeśli nie zostaną powstrzymane, Wodospady Amerykańskie ryzykują utratę swojego kultowego pionowego spadku. Gdy woda ustała, ekipy zeszły do odsłoniętego wąwozu, aby usunąć gruz, zbadać długotrwałą erozję i zainstalować kotwy stabilizujące w ścianie klifu. Wyschnięte koryto rzeki odsłoniło monety, zaginione artefakty, a nawet dwa ludzkie szkielety, będące pamiątką długiej i niekiedy tragicznej historii wodospadu.
W listopadzie Korpus doszedł do wniosku, że usunięcie piargu byłoby zbyt kosztowne i groziłoby zniszczeniem naturalnego charakteru wodospadu. Grodź została usunięta, a woda powróciła, przywracając swój charakterystyczny szum.
Podczas prac odwadniających codziennie przybywało tam ponad 20 000 turystów, aby na własne oczy zobaczyć jedyny w swoim rodzaju widok – cichy wodospad Niagara. Policja musiała radzić sobie z korkami tworzonymi przez ludzi, którzy próbowali zobaczyć suchy klif.

