Brzmi jak genialne i tanie rozwiązanie dużego i drogiego problemu. Nie znam się, ale brzmi całkiem ok. O ile krowa radzi sobie z tym co się z takim żelastwem dzieje (bo na bank koroduje z czasem).
Branżowe czasopismo rolnicze potwierdza - nazywa się to magnesem dożwaczowym
@100mph mi tam z reportażu o tych okienkach utkwiło jak lektor czy tam rolnik opowiada "to wcale tej krowy nie boli, nic nie czuje!" i jednocześnie ujęcie jak krowa oblizuje sobie to okienko... Chyba jednak ją bolało. A tłumaczeniem było że teraz mogą krowom ładować suple i leki bo krowy w paszy nie chciały tego jeść
Zaloguj się aby komentować