Chodzi mi po głowie piosenka, którą wykonywał Kazik Staszewski


Ale ni hu hu nie mogę sobie przypomnieć tytułu..


Piosenka o jakimś niezwykłym przypadku medycznym, pełna absurdów.


Chyba opowiadała o jakimś Piątku ale nie mogę nic znaleźć.


Jakiś niemiecki doktor się nim zajmował


Coś tam było, że na koniec mu mózg wyciągnęli z głowy.


Była też wzmianka o wysokiej zawartości jakiegoś kwasu amfoterydowego.. czy innego. W sensie takiego co nie istnieje.

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować