Komentarze (4)

babcia nadal ma i to jest mega zwłaszcza zimą. piec stoi na takim korytarzu i tam zaciąga zimnem, nie raz z wujkiem (alkoholikiem) szedłem na fajeczkę i małą szklaneczkę bimberku. Od pieca ciepło lekko nas ścinało a potem do stołu obficie obłożonego ahhhhhh

@GotyckaPrzemoc Taki piec dawał przyjemne ciepło, ale też trzeba było sobie na to zapracować. Najpierw oczyścić z popiołu, potem wyjść na mróz po węgiel i podpałkę z drewna i przy okazji wywalić popiół. Następnie kilkadziesiąt min rozpalania ognia i pilnowania czy jest odpowiedni ciąg. Warto było.

Zaloguj się aby komentować