Chiny mogły stać za uwolnieniem Andżeliki Borys

uważa białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka:


Podczas pobytu w Chinach Łukaszenka dostał wyraźny sygnał, że zależy im na tranzycie towarów przez Białoruś do Unii Europejskiej. Zamknięcie granic to strata dla chińskiej gospodarki. W mojej praktyce, gdy byłem ambasadorem, polski rząd raz postawił ultimatum. Łukaszenka wykonał te żądania w ciągu 6 godzin. Teraz jest trudniejsza sytuacja. Nikt nie może tego (uwolnienia Andrzej Poczobuta - red.) gwarantować. Jest złożona apelacja, ale to tylko Łukaszenka o tym decyduje - dodał.


#polska #bialorus #chiny

wiadomosci.wp.pl

Komentarze (1)

Chiny mogły się w ostatnim czasie poczuć niezwykle mocne i wykorzystują swoje przewagi do realizowania interesów, w tym żeby w naszym rejonie był spokój, tzn. na pewno ich niepokoiło zamykanie przez nas granicy z Białorusią, więc możliwe że Chińczycy wykorzystali to że są w tej chwili jedyną deską ratunkową Łukaszenki przed wchłonięciem przez rosję.

Zaloguj się aby komentować