Bywało się w różnych hotelach, na różnych kontynentach (poza jednym).

Nie spodziewałem się, że mocno budżetowy wyjazd do Turcji mnie czymkolwiek pozytywnie zaskoczy.


Pośród różnych różniastych przekąsek stał sobie chłopaczek o aparycji i poziomie obsługi baby ze sklepu z czasów PRL, ale co chłop piecze za⁎⁎⁎⁎ste ziemniaki (tzw Kumpir) to jestem w szoku, odpuszczam bogate obiady na poczet tego ziemniora.


Pieczony ziemniak, rozkrojony i posmarowany w środku masłem, sypnięty serem i liźnięty jakimś sosem na bazie jogurtu - dla mnie mistrzostwo wyjazdu.

#jedzenie #jedzzhejto

ed7ddf94-aa48-4ac3-90f7-6736ffc80c99

Komentarze (7)

@skorpion będę to odtwarzał już na początku sezonu zimowego (kominek onboard).

Zawsze jadłem z masłem i solą, a tu można takie cuda robić

@Odwrocuawiacz bardzo czesto robie sobie cos takiego. Przewaznie urozmaicam jeszcze np. Boczkiem, albo tunczykiem.

A samego ziemniaka pieke w kominku, dlatego jem to raczej zima.

Zaloguj się aby komentować