Komentarze (6)

Wydaje mi się, że dokładnie tak samo wyglądały niektóre warszawskie szkoły i domy w 1944.


Zasada jest prosta: nasi to partyzanci, tamci to bandyci. I jeszcze jedna - zwycięzców się nie sądzi.


"(...) świat sądził, że wciąż mamy skrupuły i atakujemy wyłącznie to, co humanitaryści nazywają „celami wojskowymi". Mogę was, panowie, zapewnić, że nie tolerujemy już takich skrupułów – stwierdził w listopadzie 1941 r. marszałek Richard Peirse, poprzednik Harrisa na stanowisku dowódcy Bomber Command. Harris odziedziczył więc doktrynę nakazującą mu atakować cele cywilne w Niemczech. Nie miał jednak do niej większych zastrzeżeń i entuzjastycznie zabrał się do jej wdrażania. „Musimy zabić mnóstwo Szkopów, zanim wygramy tę wojnę" – napisał w kwietniu 1942 r."


https://www.rp.pl/historia/art8668681-jak-podpalono-niemcy


Nie usprawiedliwiam żadnej ze stron. Każda śmierć to tragedia.

@Yossarian 

A tam niektóre, wszystkie tak wyglądały...

Swoją drogą, trzeba mieć niesłychany tupet, by relatywizować metody terrorystów palestyńskich i zestawiać je z powstańcami warszawskimi i państwem podziemnym...

I to nie pierwszy raz słyszę takie opinie, dramat!

12c34fb7-39a5-455f-9dec-955d2cca5ff3

Zaloguj się aby komentować