@mapache nie nie, ja mówię backup/"pozycyjne" tj. żeby zawsze coś było świecącego bo też z kumplem latamy nocami, a taką lampkę jak na twoim zdjęciu, nazwijmy ją główną, to wyciągam blisko zmierzchu i wrzucam na klipsie na kieszeń na plecach albo pas spodenek.