Op wypuszczon! W drodze z Apteki (trzeciej), nie wszystko jest w każdej… a potem przechowalnia i medykamenty (łącznie wydane 370 zł bandyckich) taka ładna pogoda, normalnie byłby dziś kołchoz na 18, ale urlop wzięty to mini spierdotrip apteczny osiedlowy robię, ale zalecenie jest by 2 tygodni wolnego byli, trochę mnie bolo zatoki przy ruszaniu się, więc dłuższy spierdotrip dziś chyba nie wchodzi w grę, chociaż pogoda jest debesta i tu ten, nie powiem, że nie. A osłonowy jaki fajny papieski przepisali za 21,37 xDDD Btw szkoda no wolałbym wyjść w poniedziałek niż wracać do przechowalni z lokatorem bandyckim, pewnie wieczorem będzie kogoś dupczył, a mnie standardowo w weekend nie ma w nocy bo kołchoz, więc na pewno coś zaplanował uciążliwego, jak tu się leczyć się, jak nie ma gdzie się podziać się?!