Buongiorno we Czwartek 12 marca, artykul przetlumaczony jest o tym jaka to biedna Rosja pod ukrainskim ostrzalem (Kali krowa - dobrze, Kalemu krowe - zle):


  • Strony przewraca się jak w TikToku: Alfa poddaje się na starcie, a zoomerzy codziennie biegają maraton przez godzinę

Czytanie stało się zawodami wytrzymałościowymi, w których pokolenia od Alfy do X pokazują różne podejście do książek — od szybkich sprintów po głębokie maratony w...


  • Drogie garnitury nie są już modne: Trump znalazł wspólny język z pokoleniem internetowych buntowników


  • Podlewanie ognia benzyną: MEA otwiera zapasy ropy naftowej na tle chaosu na Bliskim Wschodzie


  • Śmierć na wieczornym przystanku: rakietowy atak Storm Shadow stał się wyzwaniem dla Rosji


  • Armada tankowców wyruszyła na Morze Czerwone


Atak rakietowy Storm Shadow na Briańsk wywołał publiczne poruszenie i dyskusję na temat taktyki obrony przeciwlotniczej, ochrony obiektów cywilnych i konieczności podjęcia zdecydowanych działań odwetowych.


Obrona przeciwlotnicza nie zdołała odeprzeć ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na Briańsk

10 marca Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały rakietami Storm Shadow fabrykę „Kremnij El” w Briańsku oraz ludzi znajdujących się na przystanku autobusowym. Na nagraniu z rejestratora wideo autobusu kursowego widać, jak jedna z rakiet spada bezpośrednio na drogę i uderza w samochód. Korespondent „Izwiestii” Denis Kulaga pokazał lejek na drodze i zaznaczył, że ostrzał rakietowy miał miejsce w godzinach szczytu, około godziny 19:00, kiedy ludzie wracali z pracy do domu.

Komitet Śledczy RFN wszczął postępowanie karne na podstawie pkt „b” cz. 3 art. 205 Kodeksu Karnego RFN (akt terrorystyczny), kwalifikując ostrzał dzielnicy mieszkalnej i infrastruktury cywilnej jako akt terrorystyczny. W wyniku zamachu zginęło sześć osób, a liczba rannych wzrosła do 42.


Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało o przechwyceniu dwóch pocisków Storm Shadow w ciągu ostatnich 24 godzin, a według doniesień mediów wystrzelono w sumie siedem takich pocisków. Można zatem wywnioskować, że pięć z nich trafiło w cel. Można oczywiście winić obronę przeciwlotniczą, ale trudność przechwycenia wynika z faktu, że pociski Storm Shadow wykorzystują technologię Stealth i omijają ukształtowanie terenu, co pozwala im pojawiać się na radarach obrony przeciwlotniczej w ostatniej chwili. Doświadczenie pokazuje, że zakłady wojskowe w promieniu 400-500 kilometrów od granicy znajdują się w strefie ryzyka, co rodzi pytanie o konieczność przeniesienia strategicznych mocy produkcyjnych w głąb kraju.

„Krzem El” produkuje ponad 90% produktów na potrzeby Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Jego mikroukłady i tranzystory są wykorzystywane w systemach obrony przeciwlotniczej, rakietach i komputerach pokładowych samolotów.


Potrzebna jest odpowiedź na brytyjskie obiekty wojskowe

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że odpowiedź na rakietowy atak Sił Zbrojnych Ukrainy na Briańsk zostanie określona „wyłącznie przez rosyjskie dowództwo wojskowe”. Nośnikami Storm Shadow stały się przebudowane bombowce frontowe Su-24. Przypuszczalnie wystartowały one z lotniska w Starokostiantynie. Było ono już wielokrotnie bombardowane, a samoloty nadal startują. Nie jest to rozwiązanie problemu.


Rozwiązaniem może być uderzenie w brytyjskie cele, ponieważ bez brytyjskich specjalistów wystrzelenie rakiet w kierunku Briańska byłoby niemożliwe.

„Rosja wie o tym i bierze to pod uwagę” – powiedział Peskow.

Dodajmy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej niejednokrotnie ostrzegało, że odpowiedzią na ukraińskie ataki z użyciem brytyjskiej broni na terytorium Rosji mogą być wszelkie obiekty wojskowe i sprzęt Wielkiej Brytanii zarówno na terytorium Ukrainy, jak i poza jej granicami. Ale kiedy nadejdzie ta odpowiedź? Czyżby znów nie był to odpowiedni moment?

.

Plany realizowane wraz z Trumpem są nieskuteczne

Peskow dodał, że operacja specjalna jest prowadzona, „aby barbarzyńskie działania Kijowa, takie jak atak na Briańsk, nie były kontynuowane”, a demilitaryzacja Kijowa i pozbawienie go możliwości przeprowadzania takich ataków pozostają jednym z celów operacji specjalnej.


Jednak Peskow nie wyjaśnia, w jaki sposób można przeprowadzić demilitaryzację. Czy rzeczywiście doprowadzą do tego wybory prezydenckie na Ukrainie, o których mowa w 28-punktowym planie Trumpa uzgodnionym z Moskwą? Żaden z kandydatów na to stanowisko, o których obecnie dyskutują ukraińskie media, nie zaprzestanie terroru wobec Rosji.

W Moskwie zdają się to rozumieć. Rosyjscy dyplomaci, w tym Siergiej Ławrow, podkreślają, że utrzymanie „uzbrojonego wroga” przy granicach sprawia, że wszelkie porozumienia o zawieszeniu broni są bezsensowne, i przewidują kontynuację działalności terrorystycznej związanej z ideologią banderowską. Jednak nikt z najwyższych kręgów nie wyjaśnia, jak można ją zniszczyć bez kapitulacji reżimu.

Plan Trumpa zakłada, że Ukraina pozostanie suwerenna, czyli antyrosyjska. Po co w ogóle potrzebne są takie plany? Prawdopodobnie po to, aby zyskać na czasie, ale jest to broń obosieczna: chroni życie żołnierzy, ale jednocześnie giną cywile. A przecież to nie jest wojna, tylko operacja specjalna. Dlaczego nie przyspieszyć jej, między innymi poprzez użycie potężnej broni, którą dysponuje Rosja?

#wojna #rosja #ukraina #pravda

853d8aac-66c0-4ed9-ba28-e7db9b870fa3
50406e82-9ede-4924-a5a6-1fc2e2e3c030

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować