#budujzhejto #majsterkowanie #budowadomu #remontujzhejto
Jak wygląda u Was zamykanie drzwi wejściowych, zewnętrznych? Nowe drzwi z KMT, zamek Wilka, montaż przez ich dealera.
Trzeba nimi walnąć na tyle mocno (za chwilę będą tynki pękać) żeby zamek dało się zaryglować w innym wypadku albo nie da się w ogóle klucza przekręcić albo idzie z bardzo dużym oporem.
Po zatrzaśnięciu drzwi za lekko, kiedy zamka nie da się w ogóle zaryglować i dociśnięciu drzwi mocno do futryny nie słychać żeby jakiekolwiek zamki dodatkowo się zapadały dodatkowo, tak jakby uszczelki tak mocno to blokowały.
Był już serwis z KMT i wymieniali całą blachę w futrynie ponieważ montażyści zeszlifowali małą kątówką dziurę gdzie wchodzi język z ryglowania - czyli widzieli, że jest coś nie tak. Dodatkowo prawdopodobnie śruby są przekręcone w futrynie ponieważ blacha ma aktualnie około 0,5mm luzu i nie jest dokręcona na środku - tam gdzie jest zamek, na górze i dole jest faktycznie dobrze dokręcona.
Serwis z KMT tą blachę wymienił i jest jeszcze gorzej - czyli zamykają się gorzej niż przed szlifowaniem. I serwis i dealer twierdzi, że drzwi są zamontowane zgodnie ze sztuką.
Serio, aktualnie nie wiem jak mocno powinno się nowymi drzwiami trzasnąć żeby można było je zaryglować bez oporu i jestem skłonny wziąć do pomocy jakiegoś rzeczoznawcę budowlanego.
Stare drzwi zamykały się o niebo lepiej niż te nowe.