#bredotki

Pukanie do drzwi. Babeczka otwiera - tam facet z pytankiem:

- Przepraszam, czy ma pani cipkę?

Odpowiedź:

- Ty chamie - i trzask drzwi.

Kolejny dzień - ta sama sytuacja.

Po trzecim dniu babeczka nie wytrzymuje i opowiada całe zdarzenie mężowi.

- Nic się nie przejmuj - jutro mam wolne to załatwimy tę sprawę.

Kolejny dzień 9 rano, pukanie do drzwi. Mąż - przyczaja się za drzwiami - żona otwiera - ten sam gość:

- Przepraszam czy ma pani cipkę?

Babeczka spogląda ukradkiem na męża - on kiwa głową żeby potwierdziła:

- Mam - pada odpowiedź z jej strony.

- To niech pani da swojemu mężowi i powie żeby się odjebał od mojej żony!

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować