@bojowonastawionaowca organ niby nie istnieje,ale raz - że nie takie rzeczy dziennikarze i ludzie w internetach potrafią przeinaczyć, przecież nawet posłowie nie kumają jakie jest prawo w tym kraju to typ od wpisu mógł coś popieprzyć.
Dwa - potencjalny fejk oznakowany to oznakowany,co to za jakieś wykopowe zwyczaje że oprócz sprostowania "trzeba" jeszcze posta kasować.
Trzy - z tego wszystkiego nie zdążyłem nawet poszukać źródłowego konta na twitterze więc nie wiadomo czy to był jakiś PiSior,czy to ktoś po prostu hejtujacy PSL czy jeszcze co innego. W sumie po skasowaniu tego to nic tylko robić inbę (może bez podstawy koniec końców - ale kogo to będzie obchodzić ? ),że cenzurujesz rzeczy politycznie.
To jest kurwa irytujące,że jak człowiek chce zrobić research w rzeczach których mu nie uważają za foliarstwo to kurwa "nie bo nie,bo trzeba już wywalić" jakby 5-10 minut sprawiało,że komuś korona z dupy spadnie.