Komentarze (6)

Operatorzy internetu będą musieli gromadzić dane osobowe, których będą używały blokady treści pornograficznych w sieci. Jeśli ktoś zechce wyłączyć blokadę, zostanie przeprowadzona autoryzacja abonenta (osobiste stawiennictwo w siedzibie, albo oświadczenie woli - przesłanie dokumentu). Jak dodaje Radio ZET, „operatorzy w myśl ustawy mieliby raportować o zainteresowaniu usługą i dostarczyć analizę ministrowi cyfryzacji - w tych raportach danych osobowych ma już nie być”.

I znowu przyjedzie płacić na nie swoje dzieci. Każdy może filtrować ruch na routerze domowym, komputerze smartfonie dziecka. Nie wiedza kosztuje - trzeba zapłacić specjaliście za założenie blokad.

Rząd wpada na pomysł - wszystkie dzieci nasze są więc zarzućmy się na blokadę.

Zaloguj się aby komentować