Białoruska odpowiedź na Apple'a. Nowy komputer Łukaszenki, "rodzimej produkcji", pochodzi z Chin

Na biurku Aleksandra Łukaszenki pojawił się nowy sprzęt, rzekomo wyprodukowany na Białorusi. Portal zerkalo.io ustalił jednak, że monitor można kupić na chińskim serwisie sprzedażowym AliExpress, a wkład białoruskiej firmy Horyzont ograniczył się do nalepienia litery "H" z tyłu urządzenia.

 

#bialorus #apple #aliexpress #lukaszenka

Komentarze (6)

ciekawe czy uciągnie Crysisa na max detalach

@brtkox Pewnie nawet Raid over Moscow na nim nie ruszy

Ale za to zasilany kaszą i ziemniakami

@CzosnkowySmok Węglem! Podobno kupili gdzieś w cenie złomu całą masę nieużywanych palenisk do Atari. Niech no tylko Greta się dowie…

Czyli podobnie, jak z laptopami, które miały trafić do szerokiej sprzedaży w październiku ubiegłego roku, ale tam było bardziej prestiżowo i kusząco - wersja 14" była kopią/przebrandowanym Lenovo 14, które u nas kosztowało około 3100 PLN, białoruski Mak-4 kosztował 2400 w takiej samej konfiguracji.

Komputer, to komputer, a monitor to monitor... znaczy wiadomo, że żadnej z tych rzeczy nie zrobią na Białorusi, ale to się nie wyklucza. Teoretycznie. Praktycznie jak nie dają rady z monitorem, to z komputerem tym bardziej.

Zaloguj się aby komentować