
Pucha wraz z rodziną od wielu lat tworzy w ekwadorskiej Amazonii żywe laboratorium oraz kluczowy bank nasion.
Podczas niedawnej wyprawy do ekwadorskiej Amazonii Ramón Pucha zorientował się, że ktoś idzie jego śladem. Na ścieżce obok własnych odcisków stóp zobaczył świeże tropy pumy. Niezrażony szedł dalej, całkowicie skoncentrowany na cennym ładunku – nasionach jednych z najbardziej zagrożonych gatunków roślin na świecie.
Pucha wraz z rodziną od lat odtwarza własny kawałek dżungli z ocalonych gatunków na 32-hektarowym gospodarstwie El Picaflor w rdzennej społeczności Kiczua Alto Ila, 128 kilometrów na południowy wschód od stolicy, Quito.
„Mam pasję do przyrody, do roślin, do zwierząt” – mówi 51-letni Pucha. Dodaje, że jego determinacja w ochronie środowiska jest tak silna, iż wielu mieszkańców wspólnoty uważa go za „wariata”. [...]
#wiadomosciswiat #ekwador #amazonia #rosliny #przyroda #ochronaprzyrody #ochronaroslin #euronews