@TwojStaryJeSuchary E właściwie to zależy co masz na myśli bez mięsa. Jeśli są to tylko obiady - ok, jeśli mówimy już o śniadaniu na które można zjeść np tortille z kurczakiem to już 3 obiady muszą być bezmięsne. A jeśli mówimy o całej diecie to można wykorzystać tygodniowy limit - śniadanie tortilla, obiad stek z karkóweczki, kolacja też jakiś drób do chleba w jeden dzień.
@Hilalum plaskoziemcy to nie wiara, tylko zaprzeczenie nauki - tutaj mamy dowód kontra wymysły. W przypadku religii mamy wymysły którym nie da się zaprzeczyć naukowo (nie ma dowodów ze bóg nie istnieje) . I tak, nie wyśmiewam radamanu u muzułmanów, za to krytykowac radykalizm który prowadzi do krzywdzenia innych jak wyprawy krzyżowe czy zamachy 9/11, zabójstwa honorowe, w którym ucierpiało wielu niewinnych/została odebrana ludziom wolność jak najbardziej można krytykować. Jednak zauważ że krytykowana jest tu religia/organizacja/wiara, a nie jej członkowie.
Masz przykład:
Uważam że piątkowy post w KK to głupota.
Uważam że ludzie praktykujący piątkowy post nakazany przez KK za glupcow.
Ten pierwszy jest ok, ten drugi już nie.
@Fulleks
Właściwie obrażając go stawiasz się dużo niżej od takiej osoby.
Ja tylko wskazuję że jeśli ktoś faktycznie jest wierny i pobożny to z tego samego źródła co zakaz jedzenia mięsa w piątek powinien też wyjąć akceptację swojego losu i nieszczęść czy nieprzyjemności które go w życiu spotykają. No ja im nauki Kościoła nie pisałem, Pierwszy list św. Piotra, 2 13-25
To ludzie deklarujący się jako katolicy i nie przestrzegający zasad swojej wiary są hipokrytami niczym weganin podjadający mięsko w ukryciu.
Absolutnie 100% zgody, albo wierzysz w słuszność nauki i się do niej stosujesz albo nie wierzysz i masz w dupie, wierny nie ma możliwości dowolnego dobierania sobie pasujących mu przepisów. Mnie bardzo bawi powszechność takiej postawy wśród polskich katolików, niektórzy nawet na papieża potrafią warczeć, że się nie zna. xD
plaskoziemcy to nie wiara, tylko zaprzeczenie nauki
Zależy którzy płaskoziemcy, część z nich to chrześcijanie (kreacjoniści młodoziemscy), którzy są płaskoziemcami właśnie dlatego że są chrześcijanami i wynoszą to z treści Biblii i zawartego w niej opisu stworzenia świata (Rdz 1 5-19).
nie ma dowodów ze bóg nie istnieje
Nie znam żadnej religii która postuluje istnienie boga i nic więcej, w każdej mi znanej jest do niego doklejony szereg innych postulatów czy wymogów, na przykład wspomniany bóg jest osobowy i czasem czegoś chce, żąda, wymaga, stawia warunki i ma oczekiwania. Na bazie tych cech już można wnioskować i dowodzić nieistnienia. Czy byt nakazujący rzeź niewinnych może być jednocześnie najmiłosierniejszym ze wszystkich bytów? Czy ten sam byt może najbardziej na świecie chcieć żebym w niego uwierzył i mieć moc i wiedzę aby to sprawić, a jednak tego nie czyni, a za karę ześle mnie na wieczne potępienie i męki? Taki byt jest wewnętrznie sprzeczny, któraś jego cecha musi być fałszywa (a wtedy fałszywy jest dogmat o nieomylności autorów Pisma, a wtedy równie dobrze wszystko inne może być fałszywe) lub musi on nie istnieć. Proszę bardzo, dowiedziono nieistnienia boga. Pewnego, dość konkretnego boga, jakiś inny posiadający inne cechy może istnieć.
nie jej członkowie.
A ja będę krytykował wyznawców, zamiast ograniczać krytykę li tylko do ogólnie pojętej organizacji czy religii bo to nie jakiś abstrakcyjny byt mi utrudnia życie tylko ludzie, wyznawcy i fanatycy. Ile razy już słyszałem, że coś ma być zgodnie z wolą kościoła i jego linią rozumowania bo Polska to kraj chrześcijański i tyle-a-tyle (dużo) procent Polaków to chrześcijanie. W niedzielę zakupów nie wolno bo kościółek, katecheza w szkole za publiczne pieniądze bo kościółek, emerytura dla księdza musi być bo kościółek, zamknięta droga bo pielgrzymka musi wystartować z miasta bo kościółek. To nie ten nieosobowy kościółek mi wchodzi z butami w życie, tylko ludzie, wyznawcy pod jego płaszczykiem.
@KsRobag
Ad. płaskoziemców - Wiele z cudów z biblii podważonych przez naukę, zostało uznane za metaforyczne. Jeśli wierzysz w coś sprzecznego naukowym konsensusem, na podstawie dużo słabszych dowodów to nie jest wiara, tylko niewiedza i ignorancja.
Ad. teologi - Dużo da się wytłumaczyć, tym bardziej, że w miłosiernego boga wierzą chrześcijanie, kiedy jego ojciec wcale taki miłosierny nie był. Masakry - da się wytłumaczyć wolną wolą i działaniem złego.
Ad. członków - Twój wybór, dla mnie np. LGBT jako stowarzyszenie/grupa jest niszczącą ład społeczny i propagującą destrukcyjne dla społeczeństwa postawy organizacją, jednocześnie nie krytykuje kogoś za bycie homo.
@Fulleks
zostało uznane za metaforyczne
Ciężko kłócić się z faktami, prawda? W mojej opinii podważa to wszystkie inne cudowne twierdzenia, bo Biblia miała być w całości prawdziwa i bez fałszu. W tym miejscu warto przypomnieć, że wszyscy Katolicy są zobowiązani do wiary w transsubstancjację. Ksiądz nie zjada chleba i nie popija winem, tylko zjada prawdziwe ciało i popija prawdziwą krwią. Nie symbolicznie. Oczywiście cechy fizyczne muszą magicznie pozostawać bez zmian, bo te da się sprawdzić i zmierzyć.
w miłosiernego boga wierzą chrześcijanie, kiedy jego ojciec wcale taki miłosierny nie był
...co? Czyj ojciec miłosierny nie był, Chrystusa? Bóg Ojciec też jest tym miłosiernym wg. chrześcijan. A masakry zostały bezpośrednio przez Boga Ojca zarządzone (1 Sm 15 3), wolna wola jest wytłumaczeniem tylko jeśli Biblia kłamie. Stary Testament jest częścią Pisma, a interpretacja nowego przymierza jako unieważniającego stare oznaczałaby że Bóg się pomylił albo zmienił zdanie.
dla mnie np. LGBT jako stowarzyszenie/grupa jest niszczącą ład społeczny i propagującą destrukcyjne dla społeczeństwa postawy organizacją, jednocześnie nie krytykuje kogoś za bycie homo.
To porównanie tu nie działa, bo nikt się nie rodzi wierzący, religia to jest wybór, może nie zawsze w pełni świadomy bo czasem wynika z indoktrynacji, ale zmienić zdanie i wypisać się można w każdej chwili. Gejem nie da się przestać być. Dodatkowo religia ma dogmaty wiary, to ich przestrzeganie zalicza cię do konkretnej grupy, jeśli ktoś ich nie przestrzega to się sam wyklucza automatycznie. Gej może se żyć jak chce, nie musi do żadnej wspólnoty należeć i nadal będzie gejem, bo definiują go nie czyny tylko do jakiej płci odczuwa pociąg. Może nawet palić tęczę i bić uczestników parady równości, a nie przestanie gejem.
@KsRobag Wielu wyznawców KK traktuje wiarę powierzchownie, jasełkowo - nie próbując nawet dostosować się do niej i zgłębić co tak naprawdę oznacza. Dyskusje teologiczne sobie odpuszczę, jako ateista/agnostyk nie czuję się powołany do bronienia KK.
Za to porównanie działa - LGBT ma własną falgę, postulaty, grupy. deklarowanie się jako osoba LGBT to nie to samo co być homo.
@Fulleks
Wielu wyznawców KK traktuje wiarę powierzchownie, jasełkowo - nie próbując nawet dostosować się do niej i zgłębić co tak naprawdę oznacza.
Tych akurat uważam wręcz należy wytykać palcem, albo ktoś uczciwie wierzy że to wszystko jest prawda i się stosuje do zasad, albo nie wierzy i niech weźmie wyjdzie, a nie robi jakieś dziwne chujwieco na pokaz.
porównanie działa - LGBT ma własną falgę, postulaty, grupy
A tam gadanie, przecież nie ma żadnej jednej organizacji, która tę flagę wybrała, te postulaty formułuje i te grupy nadzoruje (notabene nie ma jednej flagi, są różne, nawet sam skrótowiec przyjmuje różne formy). Każdy "aktywista" czy jakkolwiek inaczej nazwać kogoś kto się pod tym skrótowcem podpisuje ma inne spojrzenie na sprawę, inne rzeczy uważa za ważne itd. bo to jest ruch oddolny, scalony bardzo ogólną ideą walki o "prawa" pewnych grup "zmarginalizowanych", które każdy definiuje i rozumie już na swój sposób. (...QIA2+ itd. albo może słyszałeś kiedyś o MAPach?)
Ale w sumie jakie to ma znaczenie, wyszliśmy od katoli czepiających się diety w szkole i śmiania się z przestrzegających postu. Jak ktoś temat traktuje poważnie to go taka tycia złośliwość nie ruszy, a jak tylko LARPuje wiernego to na szyderę zasłużył. Sądzę że Jezusowi bardziej zależałoby na dbaniu o biednych i cierpiących niż o piątkową wędlinkę.
@KsRobag sądzę że post piątkowy nie tylko służył samemu Kościołowi, ale trenował różnie z przestrzeganie reguł i samoogranicznaie. Występuje to w każdej wiekszej religi i może mieć dobre skutki, tak samo jak wiara.
Czyli mówisz że muzułmanie którzy też nie mają jednego przywódcy i wyraźniej hierarchii są jak lgbty?
@Fulleks Trochę są? Na pewno bardziej niż katolicy, którzy mają Papieża i Katechizm i sami interpretować nie mogą. Ale jednak też nie do końca, bo tak samo jak protestanci zawsze wracają do tekstu Biblii tak muzle jednak mają Koran który te zasady określa, szyici jeszcze do tego imamów/mułłów od interpretacji (więc im jest bliżej do katolików). No i jeszcze mają hadisy, ale te były masowo preparowane więc ich autentyczność jest podważana i skład sunny (zbioru hadisów) nie jest jednoznacznie ustalony. Nie ma natomiast Objawionego Tekstu Gejozy do którego można kogoś odesłać bo zachowuje się niedostatecznie gejowo.
A reguły ludziom niepiśmiennym zawsze służyły, płot musi być żeby się bydło nie rozłaziło. Zwłaszcza Wielki Post na wiosnę jak nowych plonów jeszcze nie ma, a zapasy już uszczuplone poprawiał pospólstwu komfort w głowie. Głód i tak by był, ale teraz miał cel i uzasadnienie. Chciałbym jednak wierzyć, że od X wieku wypracowaliśmy postęp jako cywilizacja i nie potrzebujemy już tylu ogrodzeń.
Dieta jest ok, ale jest źle ułożona, mięso powinno być każdego dnia, ale maksymalnie 25% dziennego zapotrzebowania. Zaleca się, aby codzienna dieta składała się z co najmniej 75% produktów roślinnych https://smaker.pl/informacje-dieta-planetarna-zasady-zalety-i-wady-przykladowy-jadlospis,2033656,a,.html
Zaloguj się aby komentować