Będąc w sklepie azjatyckim widziałeś na pewno taki słoik. Nie wiadomo do czego to służy i olewałeś temat. Po angielsku pisze, że to siakaś kolejna pasta z chilli. Tylko produkowana w Tajlandii. No to błądzik.


To jest pasta Nam Prik Pao. Ten tajlandzki "dżem" można jeść nawet z tostami czy kanapkami.


Głównymi składnikami (w tej wersji, a jest ich sporo) są: olej, suszone krewetki, prażone chilli, tamarynd, czosnek, cebula, cukier i sól.


Czy warto spróbować ? Jasne. Słoiczek to jakieś 10zł. Słodko pikantna pasta, z aromatem wydobywającym się z typowej przyczepki food trackowej z kuchnią tajską jest znakomita ze wszystkim. W Tajlandii macza się w niej zwykłą kapustę i chce się jeść dalej i dalej. Nawet ogórek szklarniowy smakuje inaczej. Zwykły ryż z jajkiem nabiera innego smaku. Warto dodać do zupy na talerzu.


Dla fanów kuchni azjatyckiej pozycja obowiązkowa.


#azja #tajlandia #kuchnia #gotowanie #jedzenie #gotujzhejto #jedzzhejto

860b69ae-5649-41f8-8df3-4ab3da4f3c67

Komentarze (10)

Zaloguj się aby komentować