
Dziesięć osób zginęło w katastrofie samolotu linii Flamingo Air na Bahamach. Wśród ofiar są znani w tym kraju muzycy. Katastrofa skłoniła rząd do tymczasowego zawieszenia lotów Flamingo Air - na czas trwania dochodzenia prowadzonego przez władze.
Cessna 402C Utiliner III (znaki rejestracyjne C6-FLX) wystartował w piątek z międzynarodowego lotniska Lynden Pindling w Nassau (stolica Bahamów) i zmierzał do San Andros. Maszyna rozbiła się podczas podchodzenia do pasa startowego 12 na lotnisku San Andros w zalesionym terenie. Samolot został zniszczony w wyniku uderzenia i późniejszego pożaru. Spośród dziesięciu osób na pokładzie tylko jedna przeżyła wypadek, ale później zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
#wiadomosciswiat #bahamy #katastrofylotnicze