Komentarze (8)

Wyglada ze to nasi bracia chcieli nas przyłączyć do wojny. Na chłodną logike: bardziej im na tym zalezy niz kacapom

27e4857e-0431-41f6-b700-8fb73200981f

@MaX Gdzie drwa rąbią itd. Skończy się pewnie zamknięciem nieba nad zachodnim kawałkiem Ukrainy żeby tam ruskie rakiety nie latały ani ukraińska OPL nie musiała strzelać, bo to że prędzej czy później coś u nas spadnie było pewne. A ciężko żeby Ukraińcy dzielnie na klatę przyjmowali te rakiety i nie próbowali ich zestrzelić.

@NovemberIndiaGolfGolfEchoRomeo Teraz jest do niego pretekst. Na zachodzie Ukrainy nie ma sił rosyjskich. Nie latają tam rosyjskie samoloty itp. Jedyne co tam wlatuje to pociski manewrujące i drony które trafiają wyłącznie w infrastrukturę cywilną. Ryzyko ataku na ruskie jednostki a co za tym idzie, eskalacji, jest znikome. Zamknąć to niebo w cholerę do osi Żytomierz-Winnica i już nic u nas nie spadnie.

@slepystraznik


Planowano najprawdopodobniej zniszczyć jedyną czynną linię elektroenergetyczną łączącą systemy przesyłowe Polski i Ukrainy, która zapewnia możliwość zarówno eksportu energii przez Kijów, jak i importu, w sytuacjach krytycznych. Linia ta przebiega w odległości 4 do 5 km od Przewodowa, a po ukraińskiej stronie granicy w Dobrotvirsku (w linii prostej 44 km od Przewodowa) znajduje się węzeł przesyłowy, który, tak można przypuszczać, mógł być przedmiotem ataku.


https://wpolityce.pl/polityka/622275-co-stalo-sie-w-przewodowie-i-jak-na-to-odpowiedziec

Zaloguj się aby komentować