@przemoko90 To wojna w wydaniu pana Spielberga. Kiedyś "Pacyfik" uważałem za najlepiej zrealizowany film wojenny w historii kina. Podkreślam: nie najlepszy jako film, ale jako produkcja. Po 24.02 nie jestem już w stanie oglądać filmów wojennych. Mam nieodpartą świadomość, że to tylko kolorowe ilustracje, historyjki z wyżyłowaną dramaturgią. Prawdę widzę codziennie na dziesiątkach filmów i ukraińskich reportaży z frontu. Jeśli ktoś próbuje zestawiać tę prawdę z obrazkami panów z Hollywood Boulevard, umazanych sztucznym błotem i sokiem pomidorowym, ręce mi opadają.