@Hoszin ja już 20 lat, ale jakoś maniakalnie, pierwsze 3 lata to był taki boom, ze minimum 2x w miesiacu gdzies się strzelalo, teraz to 3-4 w roku, inne czasy, obowiazki, praca w weekend.
@winiucho właśnie ostatnio mnie znajomy namawiał, że ma sprzęt i tylko się spotkać i postrzelać. Muszę do niego zadzwonić, już robi się chłodniej to nie będę się gotował w ciuchach, bo jednak warto się ochronić zwłaszcza jak mi się siniaki robią łatwo.