Apple zaczęło zwalniać pracowników

Liczba zwolnień w branży technologicznej jest już całkiem spora, a będzie coraz większa. Apple idzie śladami innych największych firm, decydując się na zmniejszenie ilości zatrudnionych osób. Według nowych doniesień, gigant z Cupertino zaczął już zwalniać niesezonowych pracowników w sektorze detalicznym poza sklepami Apple Store.


#apple #technologia #ciekawostki #praca #gospodarka

ITHardware

Komentarze (13)

Pewnie tak ale to i tak objaw takiego późnego dystopijnego kapitalizmu. Taki pracownik kopalni to ma pewną fuchę na całe życie, związki za plecami, odprawy itp. W IT to firma może mieć zyski, a i tak zostaniesz zwolniony jak w Blizzard bo np. redukują projekty na kolejne 5 lat, a zatrudnienie niedoświadczonego staff jest bardziej opłacalne niż danie podwyżki aktualnemu.

Pewnie tak ale to i tak objaw takiego późnego dystopijnego kapitalizmu. Taki pracownik kopalni to ma pewną fuchę na całe życie, związki za plecami, odprawy itp. W IT to firma może mieć zyski, a i tak zostaniesz zwolniony jak w Blizzard bo np. redukują projekty na kolejne 5 lat, a zatrudnienie niedoświadczonego staff jest bardziej opłacalne niż danie podwyżki aktualnemu.

"..niesezonowych pracowników z sektora detalicznego poza sklepami Apple Store.."" - ciężko tu mówić stricte o pracownikach IT

To bardzo niedobra wiadomość dla branży. Apple zawsze było bezpieczną przystanią dla inwestorów. Oby rynek nie zaczął panikować w odpowiedzi.

Czytajcie artykuły a nie nagłówki:


Wiadomość email z informacją o zwolnieniach miała trafić do "AppleInsider. Jej treść mówi o tym, że niektórzy pracownicy Apple z sektora sprzedaży detalicznej, którzy pracują w takich sklepach jak Best Buy, otrzymali zawiadomienie o swoich prawach związanych ze zwolnieniami."

@DeadRabbit

W IT to firma może mieć zyski, a i tak zostaniesz zwolniony

Nie zawsze chodzi o zyski per se, a o wzrost zysków.


a zatrudnienie niedoświadczonego staff jest bardziej opłacalne niż danie podwyżki aktualnemu.

Ciekawe, bo ja zauważyłem odwrotną zależność. Nie możesz opierać projektu na samych świeżakach.

@elmorel To prawda, chociaż jest to sztucznie generowany przez zwolnienia by CEO mógł dopić do swojego targetu i zdobyć bonus.


"Ciekawe, bo ja zauważyłem odwrotną zależność." - Nowy nie znaczy niedoświadczony. Ja opieram się na danych i pewnie personalne obserwacje mogą być prawdziwe lokalnie jednak globalnie jest zupełnie inny trend.

@DeadRabbit

Nowy nie znaczy niedoświadczony. Ja opieram się na danych i pewnie personalne obserwacje mogą być prawdziwe lokalnie jednak globalnie jest zupełnie inny trend.


Temat jest bardzo złożony i generalizowanie jest obarczone dużym niedoszacowaniem w jedną i w drugą stronę. Nie można opierać projektu o samych juniorów. Zatrudnienie kogoś z zewnątrz to też nie jest proces który trwa tydzień czy dwa. Do tego dochodzi okres wdrożenia, ryzyko związane ze spełnieniem oczekiwań, etc. Już nie wspominając o bardzo chłonnym rynku, który zwyczajnie nie oferuje tylu chętnych do pracy ilu szukają firmy. Oczywiście giganci maja łatwiej, co nie znaczy, że jest to łatwe.

Zaloguj się aby komentować