Komentarze (14)

@zachlapany_szczypior historia z życia wzięta, znajoma opowiada, że upiekla ciasto z gazety, na co rozmówca odpowiada "moja Krysia piecze z mąki"

Jak ja piorę to wrzucam kapsułki bo te wszystkie płyny są dla kobiet - ja nigdy nie mogę znaleźć napisu który to do prania, który do płukania, który do robienia laski.

Jak żona pierze to wlewa płyny, czasem wkłada piłki do tenisa, jakieś inne czary odpierdziela.

Ja wrzucam brudy do kosza na pranie, a po kilku dniach znajduje je czyste i wyprasowane w szafie. Nie wiem jak to działa, ale mi pasuje, więc nie wnikam. Ciekawe, czy moja żona ma tak samo 🤔

Zaloguj się aby komentować