&źródło #wypadki #ciekawostki #nurkowanie

Wypadek na platformie Byford Dolphin w 1983 roku

W sobotę, 5 listopada 1983 roku, o godzinie 4:00 rano, podczas wierceń na złożu gazowym Frigg w norweskim sektorze Morza Północnego, czterech nurków przebywało w systemie komór nurkowych na pokładzie platformy, który był połączony z dzwonem nurkowym za pomocą tunelu (krótkiego przejścia). Nurkami byli Edwin Arthur Coward (Brytyjczyk, 35 lat), Roy P. Lucas (Brytyjczyk, 38 lat), Bjørn Giæver Bergersen (Norweg, 29 lat) oraz Truls Hellevik (Norweg, 34 lata). Asystowało im dwóch pomocników nurkowych: William Crammond (Brytyjczyk, 32 lata) oraz Martin Saunders.

~

W chwili wypadku komory dekompresyjne 1 i 2 (wraz z trzecią komorą, która nie była wówczas używana) były połączone z dzwonem nurkowym za pomocą tunelu. Połączenie to było zabezpieczone zaciskiem obsługiwanym przez Crammonda i Saundersa, którzy byli doświadczonymi nurkami.

~

Coward i Lucas odpoczywali w komorze 2 pod ciśnieniem 9 atmosfer (atm). Dzwon nurkowy z Bergersenem i Hellevikiem został właśnie wciągnięty po nurkowaniu i połączony z tunelem. Pozostawiając mokry sprzęt w tunelu, obaj nurkowie przeszli przez tunel do komory 1.
~
Prawidłowa procedura wyglądałaby następująco:

  1. Zamknąć drzwi dzwonu nurkowego, które były otwarte w kierunku tunelu.

  2. Nieznacznie zwiększyć ciśnienie w dzwonie nurkowym, aby szczelnie zamknąć jego drzwi.

  3. Zamknąć drzwi komory 1, które również były otwarte w kierunku tunelu.

  4. Powoli obniżyć ciśnienie w tunelu, aż osiągnie 1 atm.

  5. Otworzyć zacisk, aby odłączyć dzwon nurkowy od systemu komór.

Pierwsze dwa kroki zostały wykonane, gdy awaria mechaniczna spowodowała otwarcie zacisku uszczelniającego tunel, zanim Hellevik (nurek 4) zamknął drzwi komory. W rezultacie obie komory zostały gwałtownie zdekompresowane z 9 atmosfer do zewnętrznego ciśnienia otoczenia wynoszącego 1 atm.

~

Powietrze z ogromną siłą wydostało się z systemu komór, blokując wewnętrzne drzwi tunelu i odpychając dzwon, który uderzył w obu pomocników nurkowych. Wszyscy czterej nurkowie zginęli; jeden z pomocników, Crammond, poniósł śmierć, natomiast Saunders został ciężko ranny.

https://en.wikipedia.org/wiki/Byford_Dolphin

43057fbf-6c4a-40f3-b1cc-e6885ff44e0f

Komentarze (2)

Kiedyś o tym czytałem to zapamiętałem to w ten sposób, że nie było tam awari mechanicznej tylko błąd ludzki - osoba z obsługi na platformie myślała, że procedura "dokowania" w komorze 1 się zakończyła i odłączył on dzwon i wybuchło.

Wiem też, że te komory były stare, nie miały systemu blokad oraz informacji dla ekipy na platformie, że nurek wewnatrz zakończył procedurę.


Rodziny sądziły się 30 lat o odszkodowanie.

@Deykun już rozumiem dlaczego nurek z UK, którego poznałem, mieszkał w takiej wypasionej willi z drogimi samochodami na podjeździe

Zaloguj się aby komentować