@gawafe1241 Już Ci powiem czemu winyl. Ale oczywiście z subiektywnego punktu widzenia: Bo to proces słuchania. Pewna celebracja. Przygotowanie sprzętu, posiadanie kolekcji. Słuchanie albumów od deski do deski i skupianie się tylko na muzyce. To też niedoskonałości, trzaski kurzu pod igłą. Bo winyle tak naprawdę, nigdy nie wyszły z obiegu. Pewnie, że były momenty, że traciły na popularności. Za każdym razem, jak pojawił się nowy nośnik. Ale nigdy nie zniknęły całkowicie. Bo były używane przez melomanów i DJ'ów. I też oczywiście przez audiofilskich kosmitów, którzy gonią za króliczkiem. Ale istniały zawsze i zawsze się je tłoczyło. Czemu nie kaseta? Skoro zajmuje mniej miejsca? Bo zapis magnetyczny, szybciej traci na jakości niż winyl. Czemu nie CD? Bo dla niektórych jest bezduszną cyfrą. To co dla Ciebie jest głupie, bez sensu albo nie warte wydanych pieniędzy, dla innego jest emocjami, chęcią kolekcjonowania, jakiejś celebracji odsłuchu muzyki, lub ma taki a nie inny kaprys (° ͜ʖ °) Albo wszystko na raz.