#allegro #zakupy
Kontynuując mój wczorajszy wpis o problemach ze zwrotem spowodowany opóźnieniem ze strony Allegro
Zadzwonił do mnie właściciel firmy, od której kupiłem przedmiot. Zapewne reakcja na wystawionego wczoraj negatywa gdzie opisałem swoje przygody. Sam mówił o absurdzie, że to ciągnie się miesiąc. Winę za uszkodzony przedmiot zwalał trochę na pracownika... Pieniądze za przedmiot zwrócił mi już chyba przed dzwonieniem do mnie. Oferował też rabat na jakiś przedmiot z jego sklepu, ale nie przyjąłem tego. Pieniądze idą przez Allegro... Czy i tu będą opóźnienia? Okaże się.


