@JacekSasinPL Pewnie chodzi o ewentualne odszkodowania za uszkodzenia ciała. Jak strzeli w nogę żeby obezwładnić, postrzał będzie w dobre miejsce i rana się zagoi bez komplikacji to nie ma problemu. Strzeli kilka mm wyże, niżej gość będzie miał niedowład kończyny albo brak czucia i pyk proces, źle przeprowadzona interwencja i odszkodowanie na kilka milionów $$. A tak to strzał w klatkę, trup, problem z głowy, można się rozejść. Podobna sytuacja jest przecież w Polsce przy interwencjach Straży pożarnej, gdzie ubezpieczyciele nie chcą odszkodowań wypłacać albo sądzą się ze strażakami bo strażacy według pani za biurkiem źle akcje przeprowadzili albo szkód za dużych narobili i mogli akcję przeprowadzić "mniej inwazyjnie".
@JaktologinniepoprawnyWTF No to nie jedyne miasto XD ale nie mozesz w takiej sytuacji posac jakby to były dwa inne stany. Kalifornia to stan a los angeles to miasto w tym stanie, to tak jak np śląsk i katowice, nie mozesz napisac ze katowice to inne wojewodztwo, tylko katowice to miasto w wojewodztwie slaskim, kumasz? XD
@Rybsonk bo bronią tych swoich karabinów w Walmartach jak niepodległości, czego efektem jest 600 masowych strzelanin rocznie (2 dziennie!) i 1000 osób zabitych przez policję rocznie (3 dziennie!) . I powodem tego stanu rzeczy jest wszystko - od różnorodności rasowej przez gry wideo. Ale nigdy nie zbyt łatwy dostęp do broni.
UK miało swoją szkolną strzelaninę w Dunblane w 1996 - po której w zasadzie zdelegalizowali posiadanie broni przez zwykłych ludzi (poza jakimiś wyraźnie sprecyzowanymi wyjątkami). Dali też czas na zwrócenie posiadanych egzemplarzy w zamian za kasę. I dzisiaj masowa strzelanina jest tam jedna na rok albo i mniej. Kraj również zróżnicowany rasowo i może nie tak duży jak USA ale wciąż - około 1/5 jego ludności.
@Rybsonk i kultura która wokół tej broni tam narosła. W Europie są kraje, gdzie broni jest sporo - a jednak nie ma ani masowych strzelanin ani przesadnej brutalności policji mordującej 1000 osób rocznie. Bo u nas się to traktuje jak narzędzie do rozwiązywania pewnych problemów.
A tam? Mamy strzelaniny w szkołach? To każmy uczniom nosić przezroczyste plecaki, postawmy tabun policjantów i uzbrojmy nauczycieli! Atmosfera żywcem wyjęta z więzienia o zaostrzonym rygorze. A to jest szkoła do jasnej cholery. I tak, 50-letnia pani Stephanie ucząca angola ma teraz nosić klamkę, a do jej umowy o pracę dodadzą zapis, że ma konfrontować strzelca niczym wyszkolony funkcjonariusz SWAT. I jak ten strzelec zdąży odjebać parę osób to jeszcze ją usadzą do więzienia.
Chory system.
Zaloguj się aby komentować