Aleksandr Dugin, rosyjski propagandysta i ideolog „rosyjskiego świata”: «Wszystko to było absolutnie
Aleksandr Dugin, rosyjski propagandysta i ideolog „rosyjskiego świata”:
«Wszystko to było absolutnie nieuniknione. Rozłam wśród Żydów lojalnych wobec Putina i odpowiedź Izraelapo eskalacji wydarzeń w Strefie Gazy był z góry ustalony. Szatanowski* i Kedmi (z pewnością) wybrali Izrael. Sołowjow, mimo całego swego żarliwego judaizmu, wybrał Rosję. Stanowisko Kremla i Putina po prostu nie może być obiektywnie proizraelskie. Jest to nieodwracalne. Wrogowie Rosji – kolektywny Zachód – wspierali jedynie Izrael, podczas gdy świat islamski, dla kontrastu, jednomyślnie sprzymierzył się przeciwko niemu. Bez względu na to, co Putin sądzi o Izraelu, a wydaje się, że osobiście jest proizraelski, musiał i nadal będzie wspierać Palestyńczyków. I nie ma to nic wspólnego z Ministerstwem Spraw Zagranicznych czy Zacharową. Szatanowski chciał obrazić Putina, ale nie miał odwagi. Sołowjow rozładował napięcie. Ale to wierzchołek góry lodowej.»
* Szatanowski - bliski współpracownik Sołowjowa. Obraził Zacharową publicznie, Sołowjow odciął się od niego i go zwolnił.
https://twitter.com/Gerashchenko\_en/status/1715795961614643317?t=41PwtNz61pTOBgU-XGEt0g&s=19
#ukraina #izrael #wojna #rosja
