Komentarze (4)

@Larsson Jest to dla mnie niepojęte. Mam pozwolenia na broń, sporo żelastwa w szafie i w głowie mi się nie mieści, by nawet wyjąć ją z sejfu bez sprawdzania komory nabojowej. To jest standard i nie ma znaczenia czy jadę na strzelnicę, czy na polowanie, czy chcę się zwyczajnie bronią wieczorem pobawić. Nie wiem jakim trzeba być kretynem, by na planie filmowym wycelować rewolwer w drugiego człowieka bez sprawdzania jakie naboje są załadowane. Krótko mówiąc - przypadkowy użytkownik broni, który się do niej dorwał bez większego pojęcia o temacie.

Zaloguj się aby komentować