Ale sie wnerwilem, az musialem to rozchodzic.

Tytuł: The Rose Field: The Book of Dust series Autor: Philip Pullman Kategoria: fantasy Wydawnictwo: Penguin and David Flicking Books **Format: **Twarda oprawa Liczba stron: 640 Ocena: 4/10


Pare lat temu przeczytalem serie ksiazek Philipa Pullmana- His Dark Materials (Mroczne materie) i bylem wtedy pod bardzo wielkim wrazeniem historii ale i tez stylu i kunsztu pisarskiego (w polskim przekladzie juz mniej ale o tym pozniej). Fantastyczna historia, ciagla niepewnosc czym jest Pyl, o co chodzi z tymi zwierzakami co sa czescia duszy bohaterow w tej powiesci, no i to fantastyczne uczucie niepewnosci, co sie wydazy na kolejnych stronach. No i to zakonczenie chwytajace za serce. 10/10 i topka ksiazek zycia. Najpierw przeczytalem wersje oryginalna, niestety polskie wydanie bylo przetlumaczone po macoszemu, nie oddalo niestety “duszy” i stylu oryginalu.

Ale nie o tej serii chcialem napisac, bo zaraz po tym jak skonczylem czytac ta serie to sie okazalo ze pan Pullman pisze dalej i wydal 2 kolejne ksiazki nie jako sequel ani prequel, tylko jak sam to okreslil- equel do His Dark Materials.

Pierwszy tom cyklu Ksiega Prochu (La Belle Sauvage), przenosi nas 12 lat wstecz, do pierwszych miesiecy zycia Lyry, glownej bohaterki oryginalnej trylogii. Powiesc czyta sie pieknie, i zakonczenie satysfakcjonujace, ale pytan na koniec wiecej niz bylo przy pierwszych stronach.

Drugi tom prawie rzucilem w kat pare razy ale wciaz podnosilem z nadzieja na lepszy ciag dalszy.

No i tu wchodzi nasz Autor, caly na bialo. Dziesiatki watkow pozaczynane tylko po to zeby je porzucic albo o nich zapomniec. Przewidywalna fabula. Ale co najgorsze, zblizajac sie do konca ksiazki czuc bylo ze watki sie nie domkna a samo zakonczenie prosi sie o napisanie od nowa.

Dalem ksiazce az 4/10 z sentymentu do pierwszej serii.

#czytajzhejto #literatura #mrocznematerie #hisdarkmaterials #ksiegaprochu #bookofdust

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować