Ale patola.

Matka jechała na z babcią na zabieg z oczami (zaćma) do szpitala - wszystko umówione i oczywiście na oddział nie trafisz. Tylko musisz wejść przez Izbę przyjęć. byli tam juz o 6:10 i oczywiście czekasz (4 już było na izbie) - bo według kolejności - tzn jak ktoś z ulicy był przed tobą to czekasz - jesteś brany jak zwykły interesant

Jakby przyjechali później po 7 (tak jak mieli być) to by czekali niewiadomo ile bo ponad 30 osób było juz w kolejce.

Zabieg to zabieg a Izba przyjęć to według mnie drugie.

#nfz

Komentarze (3)

@TyGrySSek ta. Jebane średniowiecze k⁎⁎wa, nawet numerków nie ma, nie mówiąc już o pieprzonej rezerwacji jak w luxmedzie. Dlatego robię prywatnie co moge....

Mało bywam w szpitalach i ogólnie mało mam kontaktów z służba zdrowia, ale niedawno z mamą przerabiałem coś podobnego - też zabieg na zaćmę. Miała być na 7 i też przez izbę przyjęć. Byliśmy kilka minut przed, w kolejce jakieś 25 osób z czego trochę mniej niż połowa na okulistykę. Na początku zaznaczyli że biorą na okulistykę i ludzie wchodzili według kolejności przyjścia - dwa gabinety po 3-4 minuty na osobę. Na koniec wyszła pielęgniarka i zapytała czy ktoś jeszcze na okulistykę, ale ostatecznie około 7:25 już wszyscy byli na oddziale.


W sumie nie wiem jak by to inaczej miało wyglądać niż przez izbę przyjęć, ale jak pisałem w sprawach szpitalnych jestem ignorantem. W każdym razie da się to lepiej zorganizować.

@brain jak jesteś zapisany na dzień X to przychodzisz na oddział pobierają krew i tyle a nie przez izbę - tak ja to widzę ale widocznie ja sie nie znam i mądrzejsze głowy tym sterują i widocznie sie to sprawdza?

- tez sie tarfiło babci że wiekszosć to na okulistyke też szło - tylko kilka osób było na coś innego i nie było osobnego przyjmowania .

o 7:00 zaczęli przyjmować - 7:40 weszli - nie było tragedii bo było wcześnie a później się zrobił tłok

Zaloguj się aby komentować