Ale patola.
Matka jechała na z babcią na zabieg z oczami (zaćma) do szpitala - wszystko umówione i oczywiście na oddział nie trafisz. Tylko musisz wejść przez Izbę przyjęć. byli tam juz o 6:10 i oczywiście czekasz (4 już było na izbie) - bo według kolejności - tzn jak ktoś z ulicy był przed tobą to czekasz - jesteś brany jak zwykły interesant
Jakby przyjechali później po 7 (tak jak mieli być) to by czekali niewiadomo ile bo ponad 30 osób było juz w kolejce.
Zabieg to zabieg a Izba przyjęć to według mnie drugie.
#nfz