Ale odwaliłem popelinę. Ale po kolei.
Poprzedni odcinek: https://www.hejto.pl/wpis/jesli-sa-to-marketingowcy-firm-lub-marketow-budowlanych-to-mam-dla-was-pomysl-na
Poniedziałek więc nowy tydzień i nowe siły do pracy. Wstaje rano z myślą o zacierania wczorajszych gipsów a tu zonk - połowa jeszcze mokra. Zostawiłem w nocy otwarte okno bo myślałem, że szybciej wywietrzeją. Nie pomyślałem, że może być w nocy za zimno i zbyt wilgotno. A że był mocny przewiew to porobiły się rozstępy jak na tej kolezance, która odkryła kanał Ksiązula i teraz testuje te same lokale.
No odwaliłem koncertowo, ale w końcu musiało się odwalić. Lekko spanikowałem, bo dzisiaj przyjechał mi pomóc Matti a tu nie ma co robić. Aaaale spokojnie, nie ma tego złego. Zamówiony transport mebli przyjechał i już z poniedziałku zderzenie z fachowcami. Bo transport zamówiony z wniesieniem do mieszkania a i tak musieliśmy we dwóch im pomagać. No żenada, nie polecam zadbano.pl, ale oni akurat realizują transporty w Agata Meble. Przez ten czas trochę gipsy przesychaly, żona wzięła się za czyszczenie kaloryfera w kuchni a ja postanowiłem i tak pouzupełniać te rozstępy bo już były przeschnięte. A tam, gdzie już było sucho to zacząłem zacierać a to żyrafą (polecam do duzych plaskich powierzchni) a to kostką z siatką a to samą siateczką pyk pyk na szybkości.
Plan na jutro- pozacierać resztę (O ILE WYSCHNIE), odkurzyć ściany, przejechać je gruntem i pomalować dwa razy. A w międzyczasie przyjąć dostawę agd i oddać stare agd.
Stay tuned, będę informował.
#remontujzhejto #remont #gsautorsko #zwykłeŻyćko





