Ale mnie łeb napieprza, jak bym kogoś zahipnotyzował.
Jakieś gówno się przyczepiło, ale smak i węch jest więc nie świrus.

Ale mnie łeb napieprza, jak bym kogoś zahipnotyzował.
Jakieś gówno się przyczepiło, ale smak i węch jest więc nie świrus.

Zaloguj się aby komentować