Ale miałem sen, pełen nadziei.

W miastach na słupach powieszono głośniki, tzw kołchoźniki vel megafony.

Tam gdzie to się nie opłacało to jeździły samochody z megafonami, coś jak bus z lodami. A żeby wioski zabite dechami też miały dostęp do informacji nadawano specjalny program informacyjny w radiu i telewizji.

Każdy z nich niósł jeden bardzo prosty przekaz. A brzmiał tak:

Jarosław Kaczyński nie żyje. Jarosław Kaczyński nie żyje. Jarosław Kaczyński nie żyje...


#heheszki #heheszkipolityczne

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować