Komentarze (12)

@Ragnarokk z tego co tam wymienione, to strawny dla mnie jest jedynie Grzedowicz, reszta to słabe czytadła. Wybijają sie wśród nich stylem produkty p. Kantoch, ale niestety są one nudne jak flaki z olejem

@Morswinnik Pierwszy raz widzę że ktoś Wegnera za nudne czytadło uznał, tbh. Anneke owszem - język świetny, fabuła gorzej. Tak samo ma w kryminałach. Ale też tak napisałem, że 'solidne", nie wybitne, jak dla mnie poza Wengerem którego cenie wyżej jak Grzędowicza to nic wybitnego, ale też nie chłam.

@Ragnarokk ja to bym jakoś super nie oceniał tylko patrzył, że wogóle coś polskiego istnieje, lepsze czy gorsze, dla tych czy owych. Podobnie jest z muzyką, która choć asłuchalna może wskazywać jednak kierunek rozwoju. I tak po latach odpalasz stare rzeczy i stwierdzasz- o było dobre i jest, albo dziwisz się jak to Ci się mogło podobać. Ale jednak łyknąłeś to i poszedłeś po więcej, by powoli budować swój gust;)

@wewerwe-sdfsdfsdf Wenger i Grzędowicz to na pewno warto dać szansę, dość uniwesalnie się ludziom podobają. Reszta mniej uniwersalnie - miewają lepsze i gorsze książki, wady i zalety.

Zaloguj się aby komentować