
Jesús Armas - aktywista torturowany przez reżim Nicolása Maduro mówi o „woli politycznej” opozycji i Stanów Zjednoczonych, by doprowadzić do wyborów. Podkreśla też, że trzeba znieść zakaz kandydowania nałożony na Maríę Corinę Machado, którą uważa za uczciwą i idealną kandydatkę swojego ugrupowania.
Od aresztowania Nicolása Maduro przez siły USA 3 stycznia tego roku Wenezuela, kierowana przez byłą wiceprezydent Delcy Rodríguez, pozostaje pod presją Stanów Zjednoczonych, by stawiać kolejne kroki w stronę demokratycznej transformacji.
Rozpoczęte w sierpniu negocjacje przyniosły na razie jedynie ogólne porozumienia co do pilnej potrzeby reformy systemu sądowniczego, zapewnienia korzystania z praw politycznych oraz odzyskania rezerw złota Wenezueli zdeponowanych w Banku Anglii.
Wciąż nie ma postępów w sprawie daty wyborów, ale jest „jak najbardziej możliwe”, że odbędą się w 2027 roku – stwierdził Jesús Armas w wywiadzie dla Euronews w Portugalii, dokąd przyjechał, by wziąć udział w 10. edycji Konferencji w Estoril. [...]
#wiadomosciswiat #wenezuela #wybory #politykazagraniczna #euronews