Komentarze (3)
ja chodzac w nocy z psem po osiedlu spotykalem goscia, ktory kulturalnie gdzies po katach wysypywal kotom karme, a na tego jednego jest jedna sasiadka wywalajaca resztki z kurczaka 2m od chodnika, w zasiegu przechodzacych psow i przybajmniej 3 osoby, ktore wyrzucaja kosci i skorki od kielbasy prosto pod okno kuchni w blokach... ja nie wiem jakie dzikie zwierzeta zjedza grube wolowe kosci, aby sie szczury i muchy na tym rozmnazaja. a ja musze sie wkurwiac, bo c⁎⁎j wie czy pies wlasnie capnal kielbase z gwozdziem czy gnijace miesac w lodowce mieso jakiegos dziada
Zaloguj się aby komentować
