A pochwalę się, co mi tam...

Często rano, jadąc do pracy, specjalnie wydłużam sobie trasę i zahaczam o zalew w Rzeszowie.

Wczorajszy wyjazd od początku zapowiadał się wyjątkowo. Praktycznie w jednym miejscu spotkałem kozła sarny, bażanta, sójkę (jeśli ktoś zastanawia się, czy jest na zdjęciu — warto się dobrze wpatrzeć ) i dzięcioła zielonego. A to był dopiero początek. Ruszyłem dalej, bo miałem konkretny cel. Kilka minut później usłyszałem dokładnie to samo, co dzień wcześniej. Dźwięk, dla którego dziś tu przyjechałem — wilgę.

Rower zostawiłem przy ścieżce rowerowej i poszedłem na słuch przez krzaczory. Im dalej szedłem, tym bardziej czułem, że jest blisko. W końcu wyszedłem na małą polankę…

I wtedy ją zobaczyłem!


Jakość zdjęć może nie jest rewelacyjna, a nawet dobra, ale są — i to się liczy


#ptaki #zwierzaczki #chwalesie #fotografia #ornitologia

467ab226-ab9d-4abf-8895-4990a1b39cdf
3b0cb2a6-3914-4ef8-a61c-30bdb8a24d34
99db3e52-400d-4892-8afc-422b3937341c
f1301c49-b686-42f1-b152-99d995103504
ed16e946-d78c-4840-a1e7-0e02c7fe0dd9

Komentarze (9)

@Rzeznik Sójka siedzi nad Bażantem.

Świetne obserwacje - jak czasem pójdę do lasu na pół dnia to takiej różnorodności nie widzę xD

@zuchtomek zauważyłem, że to jest bardzo losowe. Często w tym miejscu z którego są zdjęcia również jest pusto ale wczoraj to chyba był jakiś festiwal albo co

@Half_NEET_Half_Amazing ja do wczoraj również ale od tego czasu już 3 razy xD teraz jest najlepsza pora - przyleciały ale nie ma jeszcze takiej bujnej roślinności.

Są duże, piękne no i ten śpiew - chyba nie do pomylenia z niczym innym

@Rzeznik sarnę to ja przedwczoraj na podwórku miałem, i mogłem ją po dupce poklepać, bo kretynka ciągle wbiegała w siatkę, aż się na niej zawiesiła łbem i trzeba było to ratować


Głupszego zwierzęcia nie ma

Zaloguj się aby komentować