

Już chciałem napisać że mogli naprawdę kogoś złapać, ale obejrzałem i to faktycznie wygląda na inscenizację. Funkcjonariusze profesjonalnie delikwenta obezwładnili, wylegitymowali się i wsadzili go do samochodu, bez żadnego szarpania, kopania, obrażania ani bicia, nawet łeb mu przytrzymali żeby w futrynę nie przyjebał. Mam uwierzyć, że w Rosji tak się traktuje podejrzanych? Zwłaszcza podejrzanych o współpracę z ukraińskim wywiadem?
Zaloguj się aby komentować