606 + 1 = 607


Tytuł: Wróżby to rzecz zimowa

Autor: Eugenia Kuzniecowa

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

Liczba stron: 288

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5207928/wrozby-to-rzecz-zimowa


Po "Wróżby to rzecz zimowa" sięgnęłam przypadkowo. Ot, znalazłam tę książkę na półce z nowościami w czasie silent book clubu w bibliotece. Opis na tyle okładki skojarzył mi się z Grocholą. Ostatecznie okazało się być to dość odległym skojarzeniem, aaale.


Jana przyjeżdża z Hiszpanii do Ukrainy, a konkretnie na teren wsi, w której na starość mieszkał jej ojciec. Planuje zebrać tu badania do swojego doktoratu na temat wierzeń, wróżb, przesądów, magii ludowej. Ukraińska wieś w nowej wojennej codzienności braków prądu i szumu generatorów sprawia, że nawiązuje dziwną przyjaźń z Maksymem, byłym architektem opiekującym się swoim ojcem z Alzheimerem.


Ta książka zaskoczyła mnie swoją normalnością. A konkretnie ukazaniem codzienności obywateli Ukrainy, która poprzecinana jest powiadomieniami o nalotach, odległymi wybuchami i ciemnością. Bo życie toczy się dalej, restauracje wciąż serwują drogie dania, muzea — choć nieco opustoszałe ze zwiedzających i dzieł sztuki — wciąż działają. Tylko święta w gronie rodziny bywają słodko-gorzkie, gdy żołnierzom nie udaje się dostać przepustki.


Jest to dobra, zastanawiająca książka, którą skończyłam z cięższym sercem.


Prywatny licznik (od początku roku): 19/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

dfff3f33-6104-4da9-b9f0-869233649766
Wrzoo userbar

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować